Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Linki Czwartek, Czerwiec 24, 2021
KIBICE
O nas
Relacje
Stare dzieje
Z prasy
FORUM
GADŻETY
Gadżety
Flagi
Szaliki
Vlepki
Sklepik
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
Multimedia
Linki
Kontakt
Galeria
Szukaj
Grafika
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 105
Najnowszy Użytkownik: Lukas1923
Reklama



LUBELSKA SCENA - Ruch Kibicowski Na Lubelszczyźnie
produkcja vlepek - vlepki druk

onr lublin

TWÓJ BANNER NA NASZEJ STRONIE ?
SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
Stare dzieje
KS Wisła Puławy - RTS Widzew Łódź (PP) lata '80
Na stadionie i poza nim nie obyło się bez awantur. Już na trybunach było gorąco. Fani RTS w dużej liczbie zajęli część głównej trybuny naszego stadionu i prowokowali miejscowych fanów. Kilkukrotnie dochodziło do bójek podczas meczu i interwencji Milicji, oraz służb porządkowych. Po meczu kibiców Widzewa na dworzec PKP odprowadzała Milicja, która miała spore problemy z zapewnieniem właściwej ochrony przyjezdnych kibiców. Kryzysowym momentem było przejście kibiców obok Szkoły Muzycznej a wówczas Kina „Jodełka”, Gdzie fani Widzewa zostali zaatakowani przez sporą grupę chuliganów z ulicy Sienkiewicza. Wtedy rozpoczęło się pałowanie wszystkiego, co się rusza i oddycha. Cała awantura zakończyła się wspólnym okrzykiem „MO Gestapo!!!”

Czarni Dęblin - Lewart Lubartów
Relacja Chełmianki:
"Postanowiliśmy w ośmiu wspomóc naszych ziomali z Lubartowa zabierając się razem z nimi na wyjazd do Dęblina. Jak się okazało, Lewart zrezygnował z tego wyjazdu po tym jak im nie wypalił autokar, ale po wspólnych naradach postanowiliśmy pojechać załatwionym w ostatniej chwili busem bardzo młodą ekipą. Jechało nas w sumie 23 w tym 2 zgredów i dzieciak jednego z nich. Droga minęła nam spokojnie na wspólnych śpiewach i sprayowaniu. Gdy dojechaliśmy na miejsce nic nie wskazywało na awanturę, która rozegrała się później. Wychodzimy ze śpiewem z busa i udajemy się w stronę bocznej bramy, do której zaczynają biec miejscowi (około 30). Chcemy się z nimi zmierzyć na gołe pięści, ale zaczynają w nas rzucać kamieniami, więc odwdzięczamy się im tym samym. Po kilku chwilach postanawiamy podejść do głównej bramy, aby zmierzyć się z Wisłą Puławy, która przybyła na ten mecz, by odbić flagę Legii, którą skroiliśmy im 2 miesiące wcześniej. Ci jednak nie dążyli na walkę na gołe ręce tylko biegli na nas ze sprzętem ( kije z drzew, metalowe rurki) i rzucali kamieniami. My, jako że wjechaliśmy z gołymi rękoma bronimy się na placu przed stadionem kamieniami przez około 2 minuty. Później, gdy wynikła wśród nas panika, w wyniku przeważającej siły wroga- było ich 50-60, nas tylko 20 i na dodatek byliśmy gorsi fizycznie zaczęliśmy rwać pierwszy raz w tym dniu zelówy, ale nie spierdalamy całkiem tylko się wycofujemy do pobliskiego parku w celu dozbrojenia się. Tam też się okazało, że nie ma dwóch z nas- Młodego z Lewartu i Słonia z Chełmianki. Po 2-3 minutach dołączyli do nas z tym, że Słoń miał konkretnie rozjebaną głowę i miał poważne obrażenia ciała, stracił też kominiarkę Lewartu. Nie stracił jednak flag, które miał w plecaku!!! Koleżka z Lewartu, który się zgubił dołącza do nas również pobity i bez szala. Po kilku minutach dozbrojeni w kamienie ( nie było skąd zmontować brech) postanawiamy poczekać na Wisłę w parku nieopodal stadionu a ci znów nas atakują. My postanawiamy odeprzeć ich atak, co się nam zresztą udaje przez moment, lecz pod wpływem miażdżącej przewagi musimy uciekać. Spierdoliliśmy na jakąś ulicę i od razu zadzwoniliśmy po naszego busa, bo Słoń potrzebował natychmiastowej pomocy lekarskiej. Po 10 minutach przyjeżdża nasz kierowca i udajemy się na pogotowie, skąd po rozpoznaniu krwiaka mózgu zostaje przewieziony do szpitala. W nocy miał poważną operację, która zakończyła się pomyślnie. Nie pojawiamy się na meczu, co może przynosi nam może wstyd, ale było to jedyne sensowne rozwiązanie. Uważamy, że, mimo że uciekliśmy to pokazaliśmy się z dobrej strony, zwłaszcza, że Wisła miała miażdzącą przewagę fizyczną i ilościową. Zajechaliśmy na teren wroga i 2 razy się konkretnie postawiliśmy, a to liczy się najbardziej. Ciekawi nas, dlaczego Wiślacy tak bardzo cwaniaczą tylko u siebie? Nie byli na wyjazdach w Lubartowie i Lublinie a uważają się za najlepszych chuliganów w IV lidze. Jestem pewien, że gdyby byli na naszym miejscu to spierdoliliby od razu nie stawiając się. Jeszcze jedna uwaga, choć mecz był w Dęblinie, to jednak Czarni nie odgrywali praktycznie żadnej roli. Wisły było około 50-60 plus 13 Unia Hrubieszów, która dojechała na mecz już po zadymie. Dało się też zauważyć dużo szali Legii, z którą Wisła sympatyzuje, i która zabroniła im wjazdu na Łazienkowską za stratę flagi. Wisła nam zaimponowała swoją mobilizacją, ale gdyby chcieli to by nas wszystkich skroili i dostalibyśmy niezły oklep, a jak dało się zauważyć mieli tylko przewagę liczebną, bo ich wszystkie akcje były nieprzemyślane. Przez cały dym nie było Policji, tylko 1 buda zobaczywszy, co się dzieje po prostu spierdoliła. Później Wisła i Unia miały dym z psami- strzelano do nich z gumowych kul- kilkunastu fanów zostało skręconych. Podsumowując stwierdzam, że, mimo iż straciliśmy bandytę i szal to zaprezentowaliśmy się z dobrej strony. Gdybyśmy przyjechali w większej liczbie to mogłaby być niezła zadyma, a tak ponieśliśmy porażkę zaś flaga, którą Wisła chciała odbić nadal jest w naszym posiadaniu. Na pewno nastąpi odwet z naszej strony i zapraszamy Wisłę do Lublina, bądź Lubartowa. Wtedy to pokażą, co są warci, bo jak wiadomo u siebie każdy może być mocny"

Anilana Łódź-Wisła Puławy(piłka reczna)
Drugim wydarzeniem, jakie zapadło mi w pamięci związanym z Widzewem i Legią był wyjazd Puławskich kibiców do Łodzi na mecz piłki ręcznej Anilana Łódź – Wisła Puławy. Od samego wejścia na halę Anilany rozpoczęły się kłopoty i przepychanki na trybunach- gdyż na mecz przybyła spora grupa kibiców Widzewa i 3 autobusy fanów Wisły. Doszło nawet do odebrania flagi Wisły przez kibiców Widzewa, która natychmiast jednak została odbita przez…….Jedynego chyba fana Widzewa i Wisły, jaki udał się na ten mecz z Puław.

Lata 80-te

"(...)Z tym ostatnim miastem(Puławy), związany był kultowy wyjazd Chełmianki. Na mecz Chełmianki z Wisłą w Puławach pojechali z nami: Motor,Zagłębie Sosnowiec i Legia. Z dworca kolejowego w Puławach ruszyliśmyza śpiewem na ustach w stronę stadionu. Byliśmy agresywni, nastawieni na konfrontację zkibicami Wisły. Gdy podeszliśmy pod stadion zamknięto przed nami bramy.Nie było innej możliwości ... wzięliśmy bramę "szturmem". Weszliśmy na stadion z okrzykiem "Puławy to zajebana wieś - nie ma tu co wypić, nie ma tu co zjeść". Na nasz widok sektor Wisły ruszył w naszą stronę. Dochodzi do starcia,jesteśmy górą, przywódca Wisły leży nieprzytomny, reszta się wycofuje.Rozwieszamy swoje flagi i zaczynamy doping. Atmosfera na stadioniestaje sie coraz bardziej napięta. Nienawidzi nas już cała widownia. Podwzgledem dopingu deklasujemy Wisłę. Po meczu znowu dochodzi do starcia i tym razem Wisła nie daje nam rady. Milicja ściąga posiłki. Zapada decyzja, że nie wypuszczą nas ze stadionu, aby nie dopuścić do walk na mieście. Pakują nas w autokary, żeby nas wywieść z miasta. Pod osłoną ciemności nasze autokary zostają obrzucone kamieniami. Do Chełma wracamy ... bez szyb. Jako ciekawostkę podam, że mecz był rozgrywany wieczorem, przy sztucznym świetle."


Mecze Wisły z Radomiakiem, z forum Radomiaka:
"...Wisla nigdy nie zawitała na Struga.Co do spotkan w Puławach to pamietam dwa.Pierwszy bodajze w 97roku.nas cos ok 40 i dosc gruba awantura(obrzucanie sie roznego rodzaju rzeczami ) z miejscowymi na dworcu PKS. Drugi mecz to rok 99(tu mnie nie bylo) ale z tego co pamietam to pojechalo tam ok 150 Warchołów. Był tez mecz na poczatku lat 90.Wtedy tez doszlo do ostrej awantury..."

"...Puławy....89 rok sierpień....nas ok 150 - awantura to mało powiedziane. Przed meczem opanowaliśmy miasto, jednak na meczu ruszył na nas cały stadion ponieważ jeden z nas przycelował psa (milicjanta) - centralnie wypłacił mu gałę przerwany mecz, musielismy salwować się ucieczką - generalnie wszyscy bylismy pijani w sztok i cięzko było wygrac ten nierówny pojedynek..."

Hetman Zamość - WISŁA PUŁAWY 2003r.






























WISŁA PUŁAWY - Motor Lublin Początek XXI w.





































WISŁA PUŁAWY - Stal Poniatowa 2003/2004

Orlęta Radzyń Podlaski - Łada Biłgoraj
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Znajdź nas na faceebooku
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Fanatyk
10/03/2012 21:25
http://i42.tinypic.com/2h
rjoe8.png PLAKAT NA MECZ ZE STALĄ RZESZÓW!


Fanatyk
04/11/2011 17:31
WSZYSCY NA MECZ Z WIGRAMI! ZBIÓRKA O 15.00 POD STADIONEM!

Bierny kibic
28/08/2011 09:07
Panowie w Siedlcach było elegancko, oby tak dalej!!! Szacunek ,że mimo przeciwności się nie poddajecie.

Bogusz
03/05/2011 12:35
Spoko ale czekałem na odpowiedz na przykład na mojej stronie poniewaz nie chce wam zaspamowac shoutboxu

Kibic
03/05/2011 09:58
To nie jest żadna strona z ogłoszeniami. www.Webmasterzy.org tam pytaj i szukaj odpowiedzi

Bogusz
02/05/2011 15:17
Mam problem ze swoją stronką takie troche głupi.Jak zwiększyć czcionke w newsie

Bogusz
02/05/2011 08:52
A i szukam kogoś kto by mi zrobił fajne logo do stronki propozycje wysyłacie na nr gg.16266919

Bogusz
02/05/2011 08:48
Z chęcią podam ,ale ona jest jeszcze niedopracowana ponieważ niedawno się wziołem za jej ulepszanie tu link:http://muzykadlamlod
zika.hpu.pl/


Fanatyk
01/05/2011 18:16
Dobrze gdybyś podał adres tej strony, żebyśmy mogli to ocenić

Bogusz
01/05/2011 13:12
Chodzi o stronkę muzyczną którą staram się teraz pokazać wielu ludziom poprzez umieszczanie linków gdzie popadnie

Archiwum

577920 Unikalnych wizyt

Cyclic by Fusion-Themes
Powered by PHP-Fusion © 2007


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie