WISŁA PUŁAWY-Pogoń Siedlce 3:2
Dodane przez Fanatyk dnia Sierpień 20 2012 20:20:10
Sobotni mecz z ekipą siedleckiej Pogoni wbrew wcześniejszym oczekiwaniom nie wyszedł po naszej myśli. Zadecydowało o tym kilka czynników. Pierwszy z nich to fatalna frekwencja-zebrało się może ze 40-50 osób z czego 30 na chwilę weszło na stadion. Reszta została pod kasami lub z kibolami Pogoni. Inną sprawą było to, że nasz zarząd nie chciał wpuścić kiboli gości, którzy stawili się w Puławach w sile 40 osób. Powodem było nie wysłanie listy imiennej przed meczem. Nasza reakcja nie mogła być inna, po kilku okrzykach wychodzimy ze stadionu i stajemy pod płotem wraz z fanami Pogoni.
Rozszerzona zawartość newsa
Kabaretu z wpuszczaniem gości na nasz "wspaniały" obiekt ciąg dalszy. Kibole Motoru nie weszli na stadion, bo przyjechali w zbyt dużej liczbie. Tym razem kibice Pogoni nie wysłali wcześniej listy wyjazdowej. Nie pomogło oddanie tej listy przed meczem, ani to, że między Nami a siedleckimi kibicami panują poprawne stosunki. Niestety po raz kolejny atmosfera sportowego i kibicowskiego święta poszła się jebać. Pieniądze za bilety też przeszły naszym działaczom koło nosa. Szkoda...
Zdecydowaliśmy wejść na to spotkanie, lecz po otrzymaniu wiadomości, że Pogoń nie wejdzie na stadion wychodzimy zarzucając jeszcze kilka przyśpiewek mówiących co o tej sytuacji myślimy. Po wyjściu ze stadionu stajemy razem z Pogonią pod płotem i razem zarzucamy kilka okrzyków. W momencie gdy podbijają do nas psy i zaczynają spisywać kogo popadnie podejmujemy decyzję by po prostu rozejść się. Część fanów Pogoni wraca do domu, część zostaje razem z nami w Puławach. Tego dnia postanawiamy przybić układ między naszymi ekipami. To by było na tyle. Do następnego!