WISŁA PUŁAWY-Puszcza Niepołomice 3:1
Dodane przez Fanatyk dnia Maj 17 2012 19:53:16
Mecz z Puszczą Niepołomice był dla nas innym spotkaniem niż dotychczasowe spotkania rozgrywane na pseudo stadionie w Puławach. Celowo użyłem tego sformułowania, ponieważ nasz cudowny obiekt jest anty-kibicowski i taki już chyba pozostanie. Przygotowań do tego meczu nie robiliśmy, jedyne co zrobiliśmy to napisaliśmy oświadczenie, że już więcej na przypały nie będziemy się narażać i na obiekcie póki co nie zagościmy.

Image and video hosting by TinyPic

Rozszerzona zawartość newsa
Mimo braku propagandy, mobilizacji, oraz wydaniu komunikatu, jasne było (bynajmniej dla nas) że pod kasami ktoś tam się pojawi. Tak też się stało. Przed meczem pojawia się kilkudziesięciu kiboli KSW. Po pierwszym gwizdku zapada decyzja, że mecz obejrzymy z lasu. Wydaje się to lokalizicja najlepsza ponieważ przygotowaliśmy wcześniej pewne atrakcje jakich publika w Puławach dawno nie widziała. Udajemy się na wybrane wcześniej miejsce. Pod płotem od strony lasu melduje się około 100 Wiślaków, co uważamy za przyzwoitą liczbę. Wywieszamy flagi (w końcu takie jak nam się podoba) i jedziemy z kapitalną zabawą trwająca 90 minut. Doping miazga. Przypomniały się dobre czasy. Częste wrzuty na milicję i jazda z ochroną, upust skumulowanych emocji, na który w końcu mogliśmy sobie pozwolić. Na początku drugiej połowy jedziemy z pirotechniką. Odpalamy strobole, wulkany, świece dymne w barwach, oraz niezliczoną liczbę achtungów. Część piro leci za płot w ochronę, jako wyraz niezadowolenia z poczynania tych pań w ostatnim czasie. Całość pokazu dopełniają duże flagi na kijach. Przez większość drugiej części gry jedziemy z nową przyśpiewką, która daje konkretny efekt. Wobec informacji o gromadzących się w okolicy siłach milicji zawijamy się około 80 minuty meczu i w małych grupach rozchodzimy w las.
Takich meczy, z taką zabawą, oprawą, chciało by się więcej. Oczywiście mowa tu o stadionie bo tam jest nasze miejsce. Tam właśnie, na sektorze pod zegarem chcielibyśmy tworzyć atmosferę piłkarskiego święta, na której w Puławach wszystkim zależy. Niestety ten mecz był chyba prędzej pożegnaniem z naszym Guantanamo, niż zapowiedzią dobrej zabawy na meczach Wisły. Z tego miejsca chcieliśmy serdecznie podziękować wszystkim kibicom, którzy finansowo wspierają nasze działania. Oprawą chcieliśmy Wam pokazać, że potrafimy zrobić coś co się wszystkim podoba,no prawie wszystkim. Niestety dziś na stadionie nie ma dla nas miejsca. WALKA TRWA!


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic