WISŁA PUŁAWY-Motor Lublin 1:1
Dodane przez Fanatyk dnia Maj 02 2012 23:48:17
Długo wyczekiwane przez wszystkich kiboli Wisły Derby Lubelszczyzny przeszły do historii. Wielkie kibicowskie i sportowe święto już za nami. Można powiedzieć, że plan wykonany. Szkoda, że ten szlagierowy pojedynek nie odbył się w należytej atmosferze i fani gości nie zostali wpuszczeni na stadion. Mimo tego czuć było w powietrzu, że nie jest to zwykły ligowy mecz a spotkanie na szczycie, które elektryzuje kiboli obydwu zespołów. Musimy jednak zacząć od samego początku...

Image and video hosting by TinyPic

Rozszerzona zawartość newsa
Długo przed spotkaniem z Motorem było wiadomo, że kibice gości przyjadą w bardzo dużej liczbie do Puław. Nikomu nie trzeba było dwa razy powtarzać obowiązkowej obecności na tym meczu. Ponad tydzień przed Derbami Lubelszczyzny powoli na mieście pojawiały się plakaty i transparenty zachęcające do prawidłowego spożytkowania sobotniego popołudnia, czyli do pojawienia się w młynie na meczu z Motorem. Powoli miasto zaczęło żyć Derbowym spotkaniem. Kilka dni przed meczem miała miejsce kulminacja naszych działań propagandowych. W miasto poszło kilkaset plakatów oraz 12 dużych transparentów zachęcających do przyjścia na mecz.
W dzień meczu widać było wzmożony ruch na puławskich osiedlach. Na kilka godzin przed meczem, powoli zaczęły się formować poszczególne osiedlowe grupki.
Wreszcie nadeszła godzina 16:30. Czas zbiórki w wyznaczonym miejscu. Czekamy pół godzinki na wszystkich spóźnialskich i lecimy pochodem na stadion. Przyznać trzeba, że przemarsz wyglądał okazale. Ponad dwie stówy Wiślaków robiły wrażenie.
Pod stadionem w miarę sprawne wejście. W międzyczasie Motorowcy krzyczą, że na wschodzie jest tylko Motor, co kwitujemy okrzykiem, że w Puławach jest tylko Wisła i tak jak w wielu innych miastach lubelszczyzny nie ma w nich miejsca dla kibiców Motoru.
Na sektorze cała grupa wygląda zajebiście, powoli zaczynamy się rozstawiać i wieszać flagi. Kilka minut na zakupy Wiślackich gadżetów, przeczytanie treści zina i jedziemy z kilkoma okrzykami na rozgrzewkę. Takiego pierdolnięcia jak tego dnia dawno w Puławach nie było. Można śmiało powiedzieć, że nigdy... Cały mecz prowadzimy bardzo dobry doping, do którego przyłącza się reszta sektorów. Piknikom także udzieliła się fanatyczna atmosfera i pierwszy raz na tak dużą skalę włączają się do dopingu.
Jak na derbowe spotkanie niedużo bluzgów, kilka razy z obu stron lecą jakieś wrzuty. Po zakończeniu spotkania czekamy na sektorze jeszcze parę minut, podajemy kilka ogłoszeń. W międzyczasie Motor powoli opuszcza swoją miejscówkę znajdującą się wzdłuż płotu.
Przed końcem spotkania grupka Motorowców zostaje pogoniona w okolicach stadionu, a po meczu także jedno z aut z fanami z Lublina zostaje trafione. To tyle z atrakcji tego dnia...

Teraz przechodzimy do spraw czysto formalnych, a więc do podania stanu puszki po meczu z Motorem oraz do wyników rywalizacji osiedli.

Na Derbowym meczu z Motorem Lublin do puszki trafia ogółem 132 zł i 33gr w następujących nominałach:
20zł-1szt
5zł-8szt
2zł-14szt
1zł-21szt
50gr-30szt
20gr-29szt
10gr-21szt
5gr-4szt
2gr-9szt
1gr-5szt

W rywalizacji osiedli, kolejny raz najlepiej spisali się fani z Sienkiewicza. Nie jest to szczyt ich możliwości, ale i tak ich liczba na derbach była bardzo dobra. Poniżej szczegółowe wyniki rywalizacji osiedli po meczu z Motorem Lublin:

Sienkiewicza-41 osób
Kołłątaja-36 osób
Niwa-30 osób
Norwida-20 osób
Kościuszki-9 osób

Dodatkowo:
Zwoleń-12 osób
Góra Puławska-6 osób
Rogów-2 osoby